To najważniejsza praktyczna konsekwencja nowelizacji, o której najrzadziej się mówi. Nowe przepisy stosuje się nie tylko do zachowań, które rozpoczną się po 5 listopada 2026 r., ale także do tych, które zaczęły się wcześniej i nadal trwają po tej dacie.
Oznacza to, że spór czy napięta relacja w zespole, którą dziś firma „obserwuje” albo odkłada na później, automatycznie podlega surowszym zasadom z chwilą wejścia ustawy w życie - bez żadnego okresu ochronnego.
Postępowania już wszczęte i niezakończone przed 5 listopada rozstrzyga się według dotychczasowych przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, ale samo zdarzenie leżące u podstaw sporu - jeśli trwa dalej - jest już oceniane według nowej, łatwiejszej dla pracownika definicji.
Przegląd sytuacji w zespołach - nie dopiero przygotowanie dokumentów na maj 2027 - jest tym, co warto zrobić w pierwszej kolejności.