Długo wyczekiwana nowelizacja ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, według projektu ustawy miałaby zacząć w przeważającej części obowiązywać od 1 stycznia 2025 r. Wątpliwe jednak czy rzeczywiście tak się stanie – około połowy grudnia 2024 r. projekt ustawy wciąż jest w opiniowaniu i nie trafił nawet do Sejmu. Zmiany jednak prędzej czy później wejdą w życie, więc warto zaczerpnąć o nich nieco szerszej wiedzy już teraz.
Z całą pewnością wprowadzane zmiany są próbą dostosowania przepisów do dynamicznie zmieniających się potrzeb rynku pracy, a na te nota bene dorobek orzeczniczy wskazywał już od wielu lat. Jakie konsekwencje dla płatników oraz ubezpieczonych przyniesie więc nowelizacja?
Absurdalne wątpliwości wokół wykorzystywania L4 – czas na zmiany
W myśl aktualnie jeszcze obowiązujących przepisów, w trakcie zwolnienia lekarskiego ubezpieczony właściwie nie może podejmować żadnych czynności, nawet pośrednio związanych zawodowo z posiadanym tytułem do ubezpieczenia, bez narażenia się na ryzyko utraty prawa do zasiłku chorobowego za cały ten okres. Dzieje się tak, ponieważ w okresie orzeczonej niezdolności do pracy wykonywanie pracy zarobkowej lub wykorzystywanie zwolnienie niezgodnie z jego przeznaczeniem pociąga za sobą właśnie taki skutek. Problem w tym, że ani ZUS, ani doktryna i orzecznictwo, ani wreszcie sami płatnicy lub ubezpieczeni nie wiedzą co właściwe kryje się pod pojęciem „pracy zarobkowej” i „wykorzystywania zwolnienia niezgodnie z jego przeznaczeniem”. Na przestrzeni ostatnich lat dochodziło do takich absurdów, że chorzy dosłownie bali się wyjść z domu czy sprawdzić służbową skrzynkę mailową – wiele takich sytuacji musiały później również prostować i wyjaśniać sądy. Teraz, za sprawą nowelizacji, jest szansa na bardziej przejrzyste i jednoznaczne określenie czynności dopuszczalnych do podjęcia w trakcie zwolnienia lekarskiego.
Praca zarobkowa vs. czynności incydentalne: co zmienia nowelizacja?
Projekt ustawy przede wszystkim wprowadza definicję pracy zarobkowej, określając ją jako podejmowanie każdej czynności o charakterze zarobkowym, niezależnie od stosunku prawnego będącego jej podstawą. Nie będą stanowiły przy tym pracy zarobkowej tzw. czynności incydentalne, których wykonanie jest sporadyczne i podyktowane zaistniałymi okolicznościami i nie stoi w sprzeczności z regeneracją. Szczególnie te ostatnie na przestrzeni lat były przedmiotem zainteresowania orzecznictwa i teraz, nowelizacja niejako stanowisko sądów „przenosi” na grunt ustawy. Dzięki temu, np. ubezpieczony posiadający UPL-1 od klienta będzie mógł w trakcie zwolnienia lekarskiego podpisać w razie takiej konieczności deklarację podatkową bez podjęcia ryzyka zakwestionowania prawa do zasiłku.
Zmiany w zasadach korzystania ze zwolnień: większa swoboda dla ubezpieczonych
Zwolnienie lekarskie będzie odtąd również wystawione na dany, konkretny tytuł do ubezpieczenia. Dzięki temu ubezpieczeni posiadający więcej niż jeden tytuł będą mogli łączyć wykonywanie pracy zarobkowej z równoczesnym wykorzystywaniem zwolnienia lekarskiego. Po mediach krąży nader trafny przykład chirurga, który z racji kontuzji ręki nie będzie mógł w szpitalu operować, ale nie przeszkodzi mu to w prowadzeniu wykładu na uczelni. A takich przykładów można mnożyć – nie ulega przy tym wątpliwości, że zasady zyskają na elastyczności. W środowisku komentatorów słychać też przy tym wyraźne głosy, że rośnie również potencjalne ryzyko nadużyć ze strony ubezpieczonych. Czy tak rzeczywiście będzie – czas pokaże.
Dużą zmianą będzie również to, że ubezpieczony będzie mógł również wskazać adres za granicą, jako ten, pod którym będzie przebywał w trakcie zwolnienia lekarskiego.
Jakie inne obszary obejmie nowelizacja?
Nowelizacja obejmie również inne obszary systemu ubezpieczeń społecznych, o których jednak mniej mówi się w mediach. Wskazać tu można choćby na doprecyzowanie uprawnień kontrolnych ZUS wobec ubezpieczonych, choćby tych, których tytuł do ubezpieczenia chorobowego już wygasł.