Poznaj nasze usługi z zakresu
Fundacja rodzinnaWłaściciele firm rodzinnych często wnoszą udziały spółki operacyjnej do fundacji rodzinnej po to, aby zyski mogły być w niej gromadzone i reinwestowane bez bieżącego opodatkowania CIT.
Sama wypłata dywidendy do fundacji rzeczywiście najczęściej jest neutralna podatkowo. W praktyce najwięcej pytań pojawia się jednak dopiero wtedy, gdy pieniądze są już na rachunku fundacji: co można z nimi zrobić, komu i na jakiej podstawie można je wypłacić oraz jak prawidłowo udokumentować całą operację?
Poniżej, sytuacja jednego z naszych klientów. Niewłaściwe zaplanowanie kolejnych działań mogło w tym przypadku doprowadzić do niemałych problemów.
Punkt wyjścia: Fundacja rodzinna jako właściciel udziałów spółki operacyjnej
Fundator, właściciel średniej firmy produkcyjnej, założył fundację rodzinną głównie z myślą o sukcesji i ochronie majątku przed rozdrobnieniem między spadkobierców. Do fundacji wniósł 100% udziałów spółki operacyjnej. Statut fundacji był raczej standardowy, rejestracja – długa, a fundator czekał około 12 miesięcy.
Przez dwa lata spółka regularnie wypłacała dywidendę do fundacji. Na koncie fundacji uzbierało się ponad 3,5 mln zł.
I tu zaczął się właściwy problem.
Statut i sposób rozliczeń wymagały dostosowania
Fundator chciał część tej gotówki zainwestować – w nieruchomość komercyjną, która miała generować dodatkowy dochód z najmu. Plan był jasno określony, ale podczas planowania procesu samej transakcji, okazało się, że:
- Statut nie precyzuje kompetencji organów, w tym zarządu co do podejmowania decyzji inwestycyjnych powyżej pewnej kwoty — nie było jasne, czy taka inwestycja wymaga dodatkowo zgody Zgromadzenia Beneficjentów albo Rady Nadzorczej ani w jakim trybie miałaby być podjęta.
- Księgowość fundacji nie rozdzielała jasno przychodów z dozwolonej działalności (dywidenda, najem) od operacji, które mogłyby zostać zakwestionowane jako wykraczające poza ustawowy katalog — a to prosta droga do 25% sankcyjnego CIT.
- Brakowało uchwał i dokumentacji uzasadniających dotychczasowe decyzje zarządu — dokładnie tego, czego szuka się w pierwszej kolejności podczas ustawowego audytu fundacji.
Innymi słowy: fundacja przez dwa lata działała poprawnie na poziomie „przyjmowania” zysku, ale nie była przygotowana na etap „co dalej z tym zyskiem” — a to właśnie ten etap najczęściej interesuje KAS.
Co zrobiliśmy
Zamiast punktowo „gasić” jeden problem (zgoda na inwestycję), zaproponowaliśmy uporządkowanie zasad funkcjonowania fundacji w kilku obszarach:
- Audyt fundacji rodzinnej – przeanalizowaliśmy statut, dotychczasowe uchwały, rozliczenia z beneficjentami oraz sposób ujęcia dywidendy w księgach. Dzięki temu udało się zidentyfikować opisane wcześniej nieprawidłowości, zanim mogły zostać zakwestionowane przez organy podatkowe.
- Zmiana statutu – doprecyzowaliśmy zasady podejmowania decyzji inwestycyjnych, w tym kwotę, do której zarząd może samodzielnie decydować o reinwestowaniu środków, oraz tryb uzyskiwania zgody na większe inwestycje.
- Uporządkowanie księgowości – wprowadziliśmy sposób ewidencjonowania operacji pozwalający oddzielić przychody z działalności dozwolonej ustawą od pozostałych zdarzeń. Ułatwia to prawidłowe rozliczenia i ogranicza ryzyko w razie kontroli.
Praktyczny wniosek
Samo wniesienie udziałów spółki operacyjnej do fundacji rodzinnej i brak opodatkowania otrzymanej dywidendy nie rozwiązuje wszystkich problemów. Równie ważne jest to, czy statut fundacji przewiduje jasne zasady dalszego wykorzystania środków i czy sposób prowadzenia księgowości pozwala prawidłowo rozliczać podejmowane działania.
Jeżeli fundacja otrzymuje już dywidendy ze spółki operacyjnej, warto sprawdzić, czy jej dokumentacja i księgowość odpowiadają temu, jak faktycznie są wykorzystywane zgromadzone środki.
Te kwestie warto uwzględnić również na etapie zakładania fundacji. Odpowiednio przygotowany statut pozwala od początku jasno określić zasady zarządzania majątkiem i podejmowania decyzji inwestycyjnych.
Sprawdź, czy Twoja fundacja rodzinna jest gotowa na reinwestycję
Zostaw kontakt, a odezwiemy się i przeanalizujemy statut, dotychczasowe uchwały oraz sposób ujęcia dywidendy i pozostałych operacji w księgach fundacji.